środa, 9 października 2013

DOLINA KOŚCIELISKA

Dolina Kościeliska położona jest w Tatrach Zachodnich. Ma długość około 9 km. Jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach. 

My wybraliśmy się tam we wrześniu 2012 roku. Pogoda była wspaniała, a nasza wycieczka wyglądała tak :)


Na szlaku: 


wtorek, 8 października 2013

DOLINA STRĄŻYSKA- GUBAŁÓWKA- BUTOROWY WIERCH

Dolina Strążyska jest położona w Tatrach Zachodnich. Prowadzi ona do ścian Giewontu ograniczającego ją od południowej strony.Ma długość ok. 3 km. Jest bardzo popularną drogą wybieraną przez turystów odwiedzających Tatry. Wynika to  z jej atrakcyjności, łatwości szlaku oraz faktu że prowadzi przez nią szlak na Giewont. 

Nasza pierwsza wspólna wyprawa tutaj miała miejsce w grudniu 2011 roku.  Była przepiękna zima :)



HEL I WROCŁAW

W 2011 roku w piątek wieczorem wsiedliśmy z Krakowa w pociąg i udaliśmy się do Gdańska. Na miejscu byliśmy w sobotę ok. 13. Stamtąd promem popłynęliśmy na Hel,a z Helu wieczorem w pociąg i do Wrocławia, który zwiedzaliśmy w niedzielę. A to wszystko za ok.70 zł z biletem podróżnika pkp :D 



W drodze na Hel.


ZAMEK W DOBCZYCACH

Dobczyce to miasto w województwie małopolskim, w powiecie myślenickim. Znajduje się tutaj zamek, który położony jest na skalistym wzgórzu nad rzeką Rabą, a dokładniej nad Jeziorem Dobczyckim, które powstało ze spiętrzenia wód Raby. Zapora tego jeziora oparta jest o wzgórze zamkowe. Historia tego zamku sięga już wieku XIV. Zamek został zniszczony na początku XVIII wieku i od tego czasu zaczął podupadać.  Obecny wygląd zawdzięcza odrestaurowaniu i odbudowie części zamku. 

Miejsce to odwiedziliśmy w 2011 roku. Oto nasze zdjęcia :)




POLANA CHOCHOŁOWSKA

Polana Chochołowska to polana położona w Dolinie Chochołowskiej. Jest to największa polana w polskich Tatrach. Położona jest na wysokości ok 1100 m n.p.m.  Słynie z zakwitających tam masowo krokusów. I właśnie by zobaczyć te przepiękne krokusy wybraliśmy się tu na spacer w kwietniu 2013 roku. :) I oto piękne widoki z tego dnia :) 












/M.

LEŚNY PARK NIESPODZIANEK W USTRONIU + ZWIEDZANIE MIEJSCOWOŚCI

Jeśli zamierzacie odwiedzić Ustroń serdecznie zapraszamy do zwiedzenia Leśnego Parku Niespodzianek, w którym można z bliska podziwiać piękno dzikiej przyrody. 


My odwiedziliśmy to miejsce w maju 2013. Oto nasze zdjęcia ze zwiedzania:



BESKID ŚLĄSKI- KASKADY RODŁA I OCHODZITA

Pierwsza nasza wizyta w Beskidzie Śląskim to maj 2013 i zdobycie najwyższego szczytu tego pasma - na relację z wyprawy na Skrzyczne zapraszamy do zakładki Korona Gór Polski.


Kolejna nasza wizyta w tym rejonie miała miejsce podczas naszego urlopu w sierpniu. Dzień rozpoczęliśmy w Wiśle Czarne. Z racji braku czasu nie wybraliśmy się na Baranią Górą, jednak szlakiem prowadzącym ku jej szczytowi dotarliśmy w miejsce zwane Kaskady Rodła. Mamy nadzieję, że przy kolejnej wizycie dotrzemy już  na sam szczyt :) Oto zdjęcia z tego dnia: 

Takie widoki towarzyszyły nam niemal przez cała trasę.

BESKID ŻYWIECKI - PO RAZ TRZECI :)

Rok 2013 to jak dotąd nasz najbardziej intensywny rok  w Beskidzie Żywieckim. 

W długi majowy weekend wybraliśmy się w ten rejon, zdobywając kolejne szczyty : Rachowiec (954 m n.p.m)  i Łysicę (704 m n.p.m ). 

Podróż na Rachowiec rozpoczęliśmy na stacji PKP Sól skąd pociągiem przejechaliśmy do Zwardonia 



początek naszej wyprawy

PRZEGIBEK

Kolejna nasza wizyta w Beskidzie Żywieckim to zdobycie Przełęczy Przegibek (1000m n.p.m) w 2012 roku. I tym razem również naszą wyprawę zaczęliśmy w Rycerce Górnej Kolonii skąd zielonym szlakiem (ok. 1.30 godziny) szliśmy do naszego celu. Szlak mało ciekawy, cały czas praktycznie przez las stąd i widoków nie wiele a zdjęcia robiliśmy tylko na szczycie. 


        Pogawędka :D 

BESKID ŻYWIECKI

W 2011 roku po raz pierwszy wspólnie odwiedziliśmy Beskid Żywiecki. Pierwszą naszą  wyprawą w tym pięknym rejonie było zdobycie Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m). Trasę rozpoczęliśmy w Rycerce Górnej i stamtąd po ok 2 godzinach byliśmy na szczycie. Pogoda była świetna - niebo prawie bezchmurne, nie za gorąco - wręcz idealnie na taką wyprawę ! :)



Tak mniej więcej wyglądał szlak. 

MORSKIE OKO

Jesienią ubiegłego roku wybraliśmy się również  w drogę nad Morskie Oko ( i dookoła niego). Pogoda nie była zbyt sprzyjająca- nie wiele brakowało byśmy nigdzie nie pojechali bowiem w Krakowie obudził nas ulewny deszcz... Jednak pojechaliśmy i mimo chmur im dalej od Krakowa nie padało już... :) 


A nad Morskim Okiem było tak : :)




Pierwszy przystanek przy Wodogrzmotach Mickiewicza :



HALA GĄSIENICOWA

Jesienią 2012 roku wybraliśmy się na Halę Gąsienicową. Jesień w górach jest niezwykle piękna i chcemy podzielić się z Wami tym co zobaczyliśmy. 

Auto zostawiliśmy gdzieś w Zakopanem, busem dojechaliśmy do Kuźnic a stamtąd Doliną Jaworzynki dotarliśmy na Halę Gąsienicową.  Na drogę powrotną wybraliśmy drogę przez Boczań. Piękna to była wyprawa ! :) 

Piękna jest jesień w górach: 


poniedziałek, 30 września 2013

TATRY - KAMERKI

Funkcje strony startowej pełni  u mnie na komputerze http://www.zol.pl/webcam/. Strona ta przedstawia aktualne warunki w Tatrach. Widoki z tych kamerek są bardzo często tak nie zwykłe, że aż chce się je zostawić dla siebie :) Dlatego też chciałabym się podzielić z Wami print screena, jakie udało mi się uchwycić :) :)














sobota, 10 sierpnia 2013

Zdobywasz góry, zdobywaj GOT PTTK

Niejednokrotnie podążając szlakami górskimi można spotkać takie hasło, zamieszczone czy to na plakacie w schronisku, czy to pod mapą okolicy na tablicą gdzieś przy szlaku lub przy schronisku.
Wielu z Was pewnie zdobywa GOT, wielu uważa, że nie potrzebują odznak, żeby chodzić po górach, a inni mogli nawet nie zagłębiać się w ten temat.
Dla tych, którzy nie wiedzą, co to takiego opiszę ją w paru słowach, a może tych, kogoś z grupy chodzącej po górach zachęcę do jej zdobywania.

GOT, czyli Górska Odznaka Turystyczna jest najpopularniejszą odznaką turystyki kwalifikowanej. Można ją zdobywać już od ukończenia 8 roku życia. GOT jest podzielona na cztery kategorie: Popularną, Małą (w stopniu brązowym, srebrnym i złotym), Dużą (w stopniu brązowym, srebrnym i złotym) i "Za wytrwałość".
Odznaki Popularną i Małe zdobywa się poprzez potwierdzenie przebycia tras, za które uzyskało się wyznaczoną na dany stopień liczbę punktów. Punkty te przelicza się wg klucza: 1 punkt za każdy km trasy i 1 punkt za każde 100m sumy podejść. Wiele tras ma przypisaną ilość punktów. Książkę z wykazem punktowanych tras można nabyć w placówkach PTTK.
Duże odznaki zdobywa się poprzez odbycie dwóch wielodniowych wycieczek (po dwie na każdy stopień), z których każda musi przechodzić przez 7 miejsc wskazanych w wspomnianym już wykazie tras.
Odznaka "Za wytrwałość" polega na spełnieniu siedmiu (dla posiadaczy Dużej Złotej GOT) lub dziesięciu norm (dla posiadaczy Małej Złotej GOT) przewidzianych dla któregokolwiek stopnia Małej lub Dużej GOT.
Może tyle teorii, więcej i dokładniej można doczytać w "Regulaminie GOT", który jest dostępny na stronie http://pttk.pl (Odznaki -> Regulaminy odznak PTTK).

Teraz trochę praktyki.
Każdy ma swój indywidualny powód, dla którego chodzi w góry. Nawet ja i żona chodzimy tam z różnych powodów, choć w którymś miejscu te powody się zbiegaj. GOT zacząłem zdobywać z taką myślą, że skoro i tak chodzę po górach, to mogę to wędrowanie czymś urozmaicić. I w sumie tak też było po zdobyciu popularnej GOT w 2005 roku wymagania na kolejne stopnie rosły, co w pewnym sensie motywowało mnie do poszukiwania nowych tras i nowych miejsc. nie sztuką jest wybrać sobie np. na Małą Brązową odznakę ileś tras za ponad 20 punktów, ale pytanie, czy te trasy są na miarę sił idącego. Przy doborze tras, oprócz studiowania mapy sugeruję się ilością punktów do GOT, bo to pozwala na dobór trasy do moich możliwości. Poza tym na dany stopień GOT trasy nie mogą się powtarzać, więc trzeba szukać innych. Zdobywaniem GOT zaraziłem żonę. Na dzień dzisiejszy rozpoczęła już zdobywanie Małej GOT w stopniu srebrnym, a ja jestem za połową zdobywania Malej GOT w stopniu złotym. Tak się dobrze złożyło, że oboje powinniśmy zdobyć swoje odznaki w podobnym czasie. W celu większego urozmaicenia chodzenia po górach podjęliśmy też próbę zdobycia "Korony Gór Polski", ale temu poświęcamy osobny dział na blogu, a być może niebawem podejmiemy decyzję nad podjęciem próby zdobycia "Korony Polski”, (Czyli najwyższych wzniesień na terenie każdego z województw). Podsumowując, zachęcamy do łączenia pasji do gór np. ze zdobywaniem GOT, bo w pasji to nie zaszkodzi a może ją jeszcze urozmaicić.

/P.

W dniu dzisiejszym rozpoczęliśmy nasz wymarzony urlop!  Już trzeci rok z rzędu wybraliśmy na miejsce pobytu miejscowość leżącą w Beskidzie Żywiecki  - Sól. Jest to miejsce bardzo fajne, spokojne, z możliwością różnych form spędzania czasu.  My wybieramy to miejsce przede wszystkim ze względu na duży wybór szlaków i gór które można zdobyć w okolicy. Ale także blisko stąd to takich miast jak Żywiec, Wisła, Ustroń, Cieszyn. Dodatkowo niedaleko znajduję się trójstyk graniczny Polski, Czech i Słowacji. 


Posiadamy tu sprawdzone i bardzo przyjemne miejsce noclegowe. Dla zainteresowanych zamieszczam link 

Plan na najbliższe dni to góry, góry i jeszcze raz góry ! Chcemy poznać trochę nowych miejsc, a przede wszystkim zdobyć leżący niedaleko najwyższy szczyt Beskidu Małego - Czupel. Oby tylko pogoda dopisała !! 


/M.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Witamy wszystkich na naszym blogu, który  głównie będzie poświęcony  naszym górskim wyprawom , ale nie tylko - wiadomo czasem w góry daleko, pogoda nie dopisuje, albo zwyczajnie się nie chce :D Dlatego  odwiedzamy też inne miejsca w naszym pięknym kraju :)


Pozdrawiamy i miłego czytania !! :)

Magda i Paweł.